Wykrywanie podsłuchów – Pomoc

W Aceco Polska ze sprzętem inwigilacyjnym i kontrinwigilacyjnym mamy do czynienia na co dzień. Nasz sprzęt przed wprowadzeniem do sklepu testujemy wielokrotnie podczas działań operacyjnych. Prowadzimy zarówno badania pozorowane, przy współpracy ze sklepem detektywistycznym SpyCenter, na prawdziwych podsłuchach i lokalizatorach, jak i działania w prawdziwych warunkach, gdzie nasi pracownicy starają się pomóc w realnych problemach naszych Klientów. Jeżeli chodzi o wykrywanie podsłuchów, nasza wiedza i doświadczenie pozwala nam już „wyczuć” jakie są główne pytania i troski osób borykających się z problemami wycieku informacji, śledzenia czy też nieautoryzowanej inwigilacji audio-wizualnej. Napisaliśmy krótki poradnik, który lekko przybliży zagadnienia, oraz pomoże wybrać optymalne rozwiązanie przed podjęciem decyzji.

 

O tym należy pamiętać przed skorzystaniem z pomocy przy wykrywaniu podsłuchów

Zaczyna się zazwyczaj tak samo. Uciekające informacje z firmy lub z domu. Ludzie, którzy nie powinni znać danej sytuacji doskonale o niej wiedzą, zazwyczaj nawet na drugi dzień. Jest to pierwszy sygnał, że możemy mieć do czynienia z podsłuchem. Pierwsza reakcja i od razu pytanie: Udać się z problemem specjalisty, który wykonuje usługę profesjonalnego wykrywania podsłuchów? Czy też może samemu spróbować sił i zakupić sprzęt wykrywający, jeżeli tak to jaki? Same wykrywacze są zazwyczaj proste w swoim działaniu i obsłudze, jednak z uwagi na wielorakość typów samych podsłuchów – odpowiednia technika wykrywania nie jest niestety łatwa. Należy pamiętać, że niezależnie od tego jaką metodę wybierzemy, problemu z podsłuchami pozbędziemy się skutecznie tylko wtedy gdy osoba podsłuchująca nie zorientuje się że „już wiemy”. To może znacznie skomplikować sprawę i osłabić nasze możliwości obrony. Musimy bowiem pamiętać, że osoba podsłuchująca wie znacznie więcej o nas i naszych działaniach niż byśmy sobie tego życzyli.

Żelazną zasadą jest zachowanie całkowitej dyskrecji przed osobami podsłuchującymi, jeżeli tego nie zrobimy właściciele urządzeń mogą je zwyczajnie zabrać lub zdezaktywować zdalnie – nie będzie ich można wtedy skutecznie wykryć, a my narazimy się na zbędne koszty. Sprawa ucichnie, a podsłuchy mogą pojawić się znowu. Odwrócenie uwagi osób postronnych i rozważne korzystanie z pomocy osób trzecich daje o wiele większe szanse uniknięcia dekonspiracji i podwaja skuteczność podejmowanych działań przeciw inwigilacji.

Kilka ważnych porad przed kontaktem:

  • Najlepiej z nikim nie rozmawiać o podejrzeniach co do podsłuchu, a jeśli już to zrobiliśmy (np. przeglądając z komputera służbowego strony o wykrywaniu podsłuchów lub dzwoniąc do firm tej branży), polecamy uśpić czujność potencjalnego przeciwnika i głośno zakomunikować rezygnację z tego zamiaru.
  • Najlepiej nawiązywać kontakt na neutralnym gruncie. Dodatkowo można posłużyć się starym telefonem i nową świeżo zarejestrowaną kartą SIM.
  • Należy pamiętać, aby nie dzwonić z miejsca pracy czy z domu – najlepiej wykonać telefon z miejsc publicznych (np. park czy galeria handlowa).
  • Dla pełnego bezpieczeństwa polecamy nie zabierać ze sobą żadnych innych urządzeń zasilanych bateryjne.
  • Jeżeli obawiamy się lokalizatora – nie używać własnego lub służbowego samochodu, a raczej wybierzmy komunikację miejską.
  • Jeżeli musimy użyć własnego samochodu zatrzymajmy się kawałek dalej. W bezpośrednim pobliżu naszego sklepu znajduje się Tesco, Solarium, Kosmetyka, DentystaRehabilitacja, Apteka, sklep Zoologiczny oraz Bank PKO BP. Są także 2 bankomaty. Ułóżmy sobie wcześniej odpowiednią historię – czemu akurat tu się wybraliśmy.

 

Wykrywanie podsłuchów przez profesjonalistów

Wykrywanie podsłuchu zlecone osobie lub firmie z doświadczeniem to całkiem dobre rozwiązanie, ma jednak swoje minusy. Niewątpliwą zaletą jest to, iż nie musimy tu wykazać się żadną wiedzą, a specjalista przyjdzie z profesjonalnym i drogim sprzętem, najprawdopodobniej znacznie lepszym niż bylibyśmy w stanie kupić samodzielnie. Możemy też być pewni, że potrafi się nim posługiwać i miał odpowiednie szkolenia w zakresie rozpoznawania zagrożeń. Usługa nie należy niestety do tanich. Średnie koszty to zazwyczaj 400-1500 zł za przeszukanie mieszkania lub firmy (ceny kształtują się od około 15 do 25 zł za m2). Sprawdzanie samochodu z kolei to indywidualna sprawa, mało kto się jej podejmuje. Jest to bardzo ciężki temat z uwagi na to że samochód zachowuje się jak „klatka Faradaya” – odbija sygnały.
Wybór specjalisty zamiast samodzielnego zakupu sprzętu gwarantuje więc skuteczność i prawidłowe rozpoznanie technik operacyjnych użytych do podsłuchiwania. Wadą jednak jest to, że takie jednorazowe wykrywanie podsłuchów jest tylko jakby zrobieniem zdjęcia sytuacji obecnej, nie faktycznym i stałym zabezpieczeniem przed inwigilacją. Jeżeli chcemy być pewni usługę trzeba będzie wykonać wyrywkowo i kilkukrotnie co może w końcu doprowadzić do zakupu własnego sprzętu w celu redukcji kosztów. Zazwyczaj jednak jest to rozwiązanie skuteczne i polecane.

 

Zakup odpowiedniego sprzętu i szukanie na własną rękę

Nawet gorszym wykrywaczem i znikomą wiedzą na temat wykrywania mamy jedną poważną przewagę kupując wykrywacz na własność – możemy sprawdzać dane pomieszczenie wyrywkowo, dowolną liczbę razy i jeżeli jest coś tam jest, prędzej czy później uda się to wyszukać. Mamy tutaj więc poważny atut w stosunku do specjalisty, który ma tylko jedną szansę i jeżeli akurat w tym momencie podsłuchy zostały wyłączone – mógł nic nie znaleźć. Oczywiście trzeba przyznać, iż wykrywanie podsłuchu to trudniejsze zadanie niż jego podłożenie. Najważniejsze jest to aby poznać przeciwnika, zaznajomić się ze samym sprzętem inwigilacyjnym. Większość podsłuchów dostępnych na rynku komunikuje się ze swoim właścicielem za pomocą fal radiowych, zatem dobry miernik częstotliwości powinien wskazać źródło. Wykrywacze możemy podzielić na kilka grup cenowych – każdym da się wykryć większość zagrożeń. Od ceny zależy jednak jak wygodne i łatwe będą to poszukiwania. Poniżej przedstawiamy główne zakresy cenowe oraz wady i zalety rozwiązań danej klasy:

 

Podstawowe mierniki częstotliwości (100 – 500 zł)

wyk-300(2)Podstawowe wykrywacze, reagujące zazwyczaj na wszystkie fale radiowe – i tu trzeba przyznać, że dosłownie na wszystkie. Są bardzo tanie, ale trzeba mieć na uwadze że nie będą miały dobrej czułości, powtarzalności ani selektywności. Nie mają też prawie na pewno żadnych filtrów, co sprawia, że reagują oprócz podsłuchów także na zwoje kabli w ścianach, mikrofalówki, przepalające się świetlówki, routery WiFi itp. Oczywiście bez problemu wskażą także prawdziwy podsłuch, należy jedynie wykazać się sporą dozą cierpliwości połączoną z rozwagą, bo nie wszystko co wskażą będzie podsłuchem. Musimy także pamiętać, że zakresy częstotliwości deklarowane przez producentów taniego sprzętu są „mocno umowne” –  wykrywacze te często osiągają pełną czułość jedynie w wąskim zakresie swojej pracy do tego praktycznie nigdy nie obsługują danych pakietowych i np. w wypadku popularnych ostatnio podsłuchów GSM pokażą na zasadzie detektora, że coś jest (wykrywając falę zbieżną), ale nie będą w stanie dokładnie pokazać miejsca nadawania.

 

Uniwersalne detektory z filtrami fałszywych alarmów (500 – 1900 zł)

wykfc-002(1)To najbardziej pożądana grupa niedrogich wykrywaczy półprofesjonalnych. Charakteryzują się tym, iż wyszukują najwyższą znalezioną moc nadawania, co zazwyczaj okazuje się być odsłuchem. Tak samo jak w wypadku mierników podstawowych, uniwersalność jest ich wadą i może powodować fałszywe alarmy z uwagi na mnogość zagrożeń jakie muszą wskazywać. W odróżnieniu jednak od poprzedniej grupy wykrywaczy – mają zaawansowane filtry. To znacznie usprawnia pracę. Dzięki filtrom urządzenia nie reagują zazwyczaj na rzeczy codziennego użytku jak np kable w ścianach czy routery. W połączeniu ze znacznie ulepszoną selektywnością i o klasę większą czułością są idealnym kompromisem stosunku jakości do ceny.

 

Zaawansowane wykrywacze i analizatory wielokanałowe ( > 3000 zł)

wyk-002Tutaj zaczynają się prawdziwe wykrywacze. Dzięki całkowicie zmienionej koncepcji nawet filtry znane z poprzedniej grupy tracą tutaj sens. Uniwersalność wykrywacza wielokanałowego nie jest wadą, gdyż zmieniła się zasada działania. Wykrywacz wielokanałowy taki jak np. RAKSA-120 nie skanuje już całego pasma od deski do deski zatrzymując się jedynie na najsilniejszym sygnale. Tego typu wykrywacz pokazuje cały zakres widma w otoczeniu na raz. Nie ma więc znaczenia czy w pomieszczeniu będą 3, 5 czy 25 rożnych urządzeń nadających – użytkownik dostaje listę i sam może oznaczyć każde z nich oraz śledzić z osobna. Jest nawet tryb pozwalający ignorować podczas poszukiwania pozostałe źródła nadawania w pomieszczeniu. Jest to bardzo wygodne, większość wykrywaczy jednokanałowych gubi się i przeskakuje między bliskimi źródłami – tu ten problem został wyeliminowany. Dodatkowo, bardzo często urządzenia tej klasy cenowej mają wbudowany demodulator, oznacza to, że dają możliwość szybkiego odsłuchu zaznaczonego sygnału – można się upewnić czy usłyszymy własny głos i czy rzeczywiście jest to podsłuch. Urządzenia te nie są trudne w obsłudze – tryby automatyczne działają jak w aparatach fotograficznych, lustrzankach cyfrowych dla amatorów – wystarczy wcisnąć przycisk. Ale oczywiście w miarę pozyskiwania wiedzy i zaawansowani użytkownicy będą mogli się tu rozwinąć. Można np. ustalić stosowne reguły i własne filtry, wyłączyć pewne pasma – zawęzić obszar poszukiwań i usprawniać sobie pracę. Dodatkowym atutem jest to, że takie analizatory nie są ograniczane restrykcyjnymi automatycznymi pozwalają więc łatwiej wykryć nawet mniej popularne i rzadko spotykane podsłuchy np. działające na Bluetooth czy Wifi.


Wykrywacze profesjonalne ( > 10 000 zł)

wykin-100(1)Wykrywacze profesjonalne bardzo często wykonane są w wojskowych standardach. Wytrzymałe, maksymalnie uproszczona obsługa oraz diabelna skuteczność. Bardzo często posiadają wzmocnione magnezowe obudowy, a osiągami zawstydziłyby nawet najszybsze komputery. Profesjonalne wykrywacze specjalistyczne bardzo często wykorzystują bardzo zaawansowane algorytmy i mieszanki filtrów znanych również z tańszych rozwiązań, jednak są o tysiące razy szybsze i znacznie dokładniejsze. Przykładem może być tutaj wykrywacz JJN PRO-M10FX lub CAM-105W 4G które jako jedne z niewielu naddają się do poszukiwań lokalizatorów. Wykrywają tak niewielkie sygnały, że większość wykrywaczy traktuje je jako błąd pomiarowy. Do tego przeskanowanie całego pasma w ułamki sekund, ogromny zakres od 0.0001 do 10 GHz, oraz śledzenie urządzeń nadających krótkie sygnały w regularnych odstępach czasu. Klasa sama w sobie.

 

Analizatory oraz wykrywacze złącz nieliniowych ( 30 000 zł – 200 000 zł)

To zupełnie inny typ wykrywaczy. Choć często jak np. w wypadku wykrywacza PIRANHA-M ST031M jest to połączenie wielu poprzednich klas wykrywaczy na raz, mają jeszcze jedną niezaprzeczalną zaletę. Potrafią wykryć nawet dyktafony, kamery przewodowe a także urządzenia nieaktywne i niepodłączone do zasilania! Wykrywacze te posiadają inną zasadę działania niż w wypadku mierników: generując fale energetyczne mierzą sposoby ich odbicia. Dzięki analizie spektrum odbitych fal są w stanie pokazać urządzenia zawierające podejrzane układy scalone – i nie ma tu znaczenia, że nie są one włączone lub wyczerpała się w nich bateria. Wykrywacze złącz nieliniowych jak np. CAYMAN ST-403  są niezastąpione przy wykrywaniu urządzeń podsłuchowych, nagrywających na własną pamięć. Ze względu jednak na sposób swojego działania nie są polecane dla laików na pierwszy zakup nie tylko z powodu ceny. Często wymagają od użytkownika analizy wielu danych na raz a wnioski z ich działania nie zawsze są oczywiste od razu.

 

Najlepszą obroną jest atak

Można też spróbować całkiem innej metody. Jeżeli mamy chociaż cień podejrzenia kto może nas szpiegować, może warto odpłacić mu „pięknym za nadobne”.

Oczywiście należy tu zaznaczyć, że podsłuchiwanie osób trzecich bez ich wiedzy jest niezgodne z prawem – ale to nie my zaczęliśmy. W zaprzyjaźnionym sklepie detektywistycznym SpyCenter można zapatrzeć się (na własną odpowiedzialność)  w ukryty sprzęt szpiegowski, który już nie raz okazał się obnażyć zbyt pewną siebie osobę w swoich zamiarach. Jest to naprawdę skuteczny sposób, wymaga jednak cierpliwości i niestety zniżenia się trochę do poziomu podsłuchującego.